Oglądasz odpowiedzi znalezione dla słów: fermy lisów
Temat: Skup psów i kotów dla restauracji azjatyckej
Zgłosiła się do mnie ekskluzywna restauracja azjatycka z prośbą o
pośredniczenie w skupie żywych psów i kotów z przeznaczeniem na
konsumcję.
Za
cenę 1kg żywca proponują 10 zł. Moja marża 100% tzn. czyli kpowali by po
5
zł.
Co o tym sądzisz?
Pomijajac kwestie kulturowe (u nas meiso psie i kocie nie jest przyjete w
jadlospisie z przyczyn roznych- ale ja tego nie jem tylko komentuje) widze
nastepujace kwestie:
1) Kwestia wlasnosci zwierzat - w schroniskach psy i koty przyprowadzone
jako bezdomne dwa tygodnie czekaja na rozpoznanie przez ewentualnego
wlasciciela. Ty ubijajac po kryjomu zwierze "bezdomne" bez uniemozliwienia
jego identyfikacji przez ewentualnego poszukujacego wlasciciela
dopuszczasz
sie kradziezy i paserstwa.
Poniewaz dopiero zwrocilem uwage, ze chodzi o zywe zwierzeta, aktualny chyba
pozostaje tylko pkt 1 - jesli chodzi o ciebie. Moglbyc odsprzedawac
zwierzeta pozostale po okresie karencji na rozpoznanie. Pytanie co dalej,
jesli przy kontroli papierow .....i tu wchodza organizacje ochrony zwierzat,
nadzorujace takie placowki.
Wg mnie masz szanse jedynie przechodzac na hodowle i monopolizujac rynek
krajowy.
Cos takiego jak fermy lisow.
---
Outgoing mail is certified Virus Free.
Checked by AVG anti-virus system (http://www.grisoft.com).
Version: 6.0.576 / Virus Database: 365 - Release Date: 04-01-30
Temat: Stochastyk - jak używać?
"Pawel "Marvel" Tkaczyk" <p.tkac@midea.plwrote in message
ArturS wrote:
| raczej odpowiedz sobie na pytanie
| czy jest taka potrzeba
Nigdy nie czułem takiej potrzeby... Kiedy się używa rastra
stochastycznego?
Na ten przykład przy druku hexachromem. Ciężko dla sześciu kolorów
dobrać odpowiednie kąty rastra, zwłaszcza gdy praca jest pod tym
względem upierdliwa (drobne wzorki tkanin, ferma lisów ;))
MS
Temat: SOLINA jako osobowy???????????
http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?
Wczoraj przed południem VW passat 70-letniego mieszkańca Lublina wjechał
prosto pod pociąg. Kierowca zginął na miejscu.
Do tragedii doszło na przejeździe kolejowym w Motyczu Leśnym
pod Lublinem.
Mężczyzna znał dobrze trasę, bo niedaleko miał fermę lisów. Chciał zdążyć do
kościoła. Kwadrans przed dziesiątą wjechał z polej drogi
na niestrzeżony przejazd. W auto uderzył pociąg osobowy Solina relacji
Warszawa-Przemyśl. Lokomotywa ciągnęła samochód prawie przez kilometr. -
Maszynista został przebadany alkomatem - mówi Witold Laskowski z lubelskiej
policji. - Był trzeźwy.
Policjanci przypuszczają, że kierowca passata zginął przez nieostrożność.
Zapomniał rozejrzeć się przed wjazdem na przejazd. Pasażerów Soliny zabrał
inny pociąg, który podstawiły PKP
od kiedy Solina jest pociągiem osobowym???????????????????????
Temat: SOLINA jako osobowy???????????
http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?
Wczoraj przed południem VW passat 70-letniego mieszkańca Lublina wjechał
prosto pod pociąg. Kierowca zginął na miejscu.
Do tragedii doszło na przejeździe kolejowym w Motyczu Leśnym
pod Lublinem.
Mężczyzna znał dobrze trasę, bo niedaleko miał fermę lisów. Chciał zdążyć do
kościoła. Kwadrans przed dziesiątą wjechał z polej drogi
na niestrzeżony przejazd. W auto uderzył pociąg osobowy Solina relacji
Warszawa-Przemyśl.
To juz wiem dlaczego Solina dojechala wczoraj do Rozwadowa spozniona 3 godziny.
Ja jechalem akurat w druga strone (wsiadalem w Rozwadowie) i dokladnie o
planowej godzinie odjazdu Soliny do Wwy, przyjechala z Wwy a my nie ruszylismy
do czasu az SU45 z Soliny do Przemysla dolaczono do naszego pociagu. A ze na
naszym byla juz dopieta jedna SUka to mielismy "podwojna atrakcje". Do tego
pierwszym wagonem byla zielona stodola :)
Temat: Głód, biedę.
"Krzysztof Sadowski" <ksadowski@USUN_TOgazeta.plnapisał w wiadomości
Pierwszy raz w
życiu spotkałem się z czymś takim, że ktoś poprosił mnie nie o
pieniądze, ale o jedzenie. Musi być już naprawdę źle. Pora zbierać
oszczędności.
Do mojej Babci przychodził co jakiś czas taki proszący o chleb.
Babcia zawsze mu dawała, często nawet kanapkę mu robiła bardziej
wyszukaną i kaloryczną niż swoim dzieciom. W kolejce w sklepie
podczas dyskusji na temat żebraków podała argument, że jeśli
ktoś o chleb prosi to musi być naprawdę głodny.
Usłyszała w odpowiedzi, że ten pan ma fermę lisów.
Piętnuje brak czasu... żeby w wypadku prawdziwej biedy spróbować
pomóc jakoś konkretniej i bardziej długofalowo, zamiast dawać ochłap
dla uspokojenia sumienia. Swój brak czasu, a nie Twój, rzecz jasna.
Olka("żeby to można arcydzieło ostrzem wyprowadzić z grubych brył")
Przeczytaj resztę wiadomościTemat: Głód, biedę.
2004-02-08 21:54 | Alex Jańczak:
Do mojej Babci przychodził co jakiś czas taki proszący o chleb.
Babcia zawsze mu dawała, często nawet kanapkę mu robiła bardziej
wyszukaną i kaloryczną niż swoim dzieciom. W kolejce w sklepie
podczas dyskusji na temat żebraków podała argument, że jeśli
ktoś o chleb prosi to musi być naprawdę głodny.
Usłyszała w odpowiedzi, że ten pan ma fermę lisów.
Sorki, nie zrozumiałem :( Jaka jest z tego pointa? :) Że facet to oszust
oszukujący Twoją babcię, że ludzie w kolejce są znieczuleni (to bym
najbardziej obstawiał, bo przecież ktoś kto am fermę lisów nie
przychodzi po kanapki), że Twoja babcia mogłaby lepiej go nakarmić? :)
/* jakaś głupawka mnie napadła, ale naprawdę chcę usłyszeć odpowiedź jak
dla debila :) */
Temat: Głód, biedę.
W wiadomości: c0685a$hi@inews.gazeta.pl ,
której nadawcą było |<onrad <onrad" <bez.adresu.j@bardziej.tren.dy
zostało napisane:
2004-02-08 21:54 | Alex Jańczak:
| Do mojej Babci przychodził co jakiś czas taki proszący o chleb.
| Babcia zawsze mu dawała, często nawet kanapkę mu robiła bardziej
| wyszukaną i kaloryczną niż swoim dzieciom. W kolejce w sklepie
| podczas dyskusji na temat żebraków podała argument, że jeśli
| ktoś o chleb prosi to musi być naprawdę głodny.
| Usłyszała w odpowiedzi, że ten pan ma fermę lisów.
Sorki, nie zrozumiałem :( Jaka jest z tego pointa? :)
ze facet prosil o chleb dla lisów
tylko czemu nie powiedzial o tym Babci? przeciez my tak dokarmiamy czyjes
kury, sie zbiera resztki chleba z tygodnia, a jak przychodzi pani
sprzatajaca klatke to wie ze reklamowka z chlebem przed drzwiami jest dla
jej kurek.
Temat: Głód, biedę.
"|<onrad" <bez.adresu.j@bardziej.tren.dynapisał w wiadomości
| Usłyszała w odpowiedzi, że ten pan ma fermę lisów.
Sorki, nie zrozumiałem :( Jaka jest z tego pointa? :) Że facet to oszust
oszukujący Twoją babcię, że ludzie w kolejce są znieczuleni (to bym
najbardziej obstawiał, bo przecież ktoś kto am fermę lisów nie
przychodzi po kanapki), że Twoja babcia mogłaby lepiej go nakarmić? :)
/* jakaś głupawka mnie napadła, ale naprawdę chcę usłyszeć odpowiedź jak
dla debila :) */
Pointa jest prosta i oklepana: rzeczy nie zawsze są takie, jakimi
się wydają.
Pan nie oszukiwał, po prostu prosił o chleb. Nie twierdził że
jest głodny, nie mówił że to dla biednych dzieci, nie prosił
o kanapki z szynką i sałatą, tylko o chleb. Cała fabuła została
nakreślona w głowie i litościwym sercu mojej Babci. Nie wiem, czy
miała prawo się poczuć oszukana, gdy wyszło na jaw że tym chlebem
karmi lisy? Sam musisz znaleźć odpowiedź.
A o co mi chodzi...?
Że warto się w każdym przypadku indywidualnie zainteresować czy aby na
pewno podarowanie czegoś jest najlepszym z możliwych rozwiązań.
Olka("i bez s-krzypnięcia wstecz ironii, żeby się udało zrobić coś!")
Przeczytaj resztę wiadomościTemat: Głód, biedę.
2004-02-08 22:13 | Alex Jańczak:
Pan nie oszukiwał, po prostu prosił o chleb. Nie twierdził że
jest głodny, nie mówił że to dla biednych dzieci, nie prosił
o kanapki z szynką i sałatą, tylko o chleb.
Acha, ja jakoś podświadomie założyłem, ze "proszenie o chleb" to jest
zawsze "proszenie o kanapki" i temu się dziwiłem czemu facet z fermą
lisów musi dojadać na mieście ;)
Temat: Głód, biedę.
"vulpes" <vul@tyan.televox.plnapisał w wiadomości
Alex Jańczak wrote:
| Usłyszała w odpowiedzi, że ten pan ma fermę lisów.
Mam nadzieje że temu "panu" ktoś flaki wypruje
i na drzewie powiesi. SMP przybywaj...
Pozdrawiam
Vulpes - NMSP
Ależ czemu się tłumaczysz... przecież doskonale się wpasowałeś
w temat tej odnogi wątku...
Czy spychologia stosowana to też u lisków choroba odczłowiecza?
Wiedziałam tylko o nienawiści...
Olka("lecz kto był pierwej tam, wie o niej, że jest - koniecznym bytu cieniem")
Przeczytaj resztę wiadomościTemat: Wycieczka na górę we Wrzeszczu na skrzyżowaniu Słowackiego i Potokowej ...
keemor napisał:
Widzialem tu ludzi niedawno:
Na cmentarzu? No, trochę ich tam jest... ;]
A poważnie - o jakiej górze mówisz? To co pokazałeś
to sam środek cmentarza 'na Srebrzysku' - ta prosta tam
to aleja cmentarna...
Jeśli chcesz wejść na grzbiet biegnący pomiędzy
cmentarzem a Jaśkową Doliną wystarczy że w dowolnym
miejscu Jaśkowej odbijesz od niej prostopadle - albo
przy Teatrze Leśnym, albo za przystankiem na Jaśkowej,
albo drogą naprzeciw strzelnicy...
Możesz przejść się nim wzdłuż Jaśkowej właśnie,
zejść albo we Wrzeszczu, albo na Morenie w okolicy
fermy lisów (dawnej?), lub właśnie w ulicę Srebrniki.
Może mówisz o wzgórzach które widać z Potokowej,
ponad nasypem kolejowym? Wejdź w las, pod nasypem,
dokładnie w miejscu w którym Potokowa zakręca lekko
w lewo (patrząc w kierunku Słowackiego). Fajna okolica,
swoją drogą, zdaje się że mają tam coś budować całkiem
niedługo.
Szy.
Temat: Lisy
| Slyszeliscie o obdartych lisach w okolicy obwodnicy. No co za k****
| bandyctwo. Moze to i hodowlane, ale mimo wszystko to nie sposob na
futerko.
| Ganz
A jest jakis inny słposob na futerko?
ale nie powinni rzucac tak padliny w srodku lasu
pewnie ukradli gdzies te lisy i stad cala afera
--
gdzies kolo obwodnicy jest cos takiego jak "ferma" lisow wiec moze z tamtad
Temat: Na własny rachunek
nie jestem żadnym liberłopijcom ale:
żadnem z przywołanych przedsiębiorców nie wnosi żadnej wartości dodatniej a
koleś, który wyprowadził klientów z firmy gdzie pracował do swojej
własnejczyli dokonał klasycznego złodziejstwa, w każdym systemie zdechłby
gdyby go oskarżono. No ale tym kraiku jest hasło "bierzcie "sprawy" w swoje
ręce". Państwo od mięsa: no fajnie tylko co poza tym? Produkują z pewnością
te swoje szynki po 13 PLN/kg nasycone ciężką chemią, parówki z resztek a
resztki z resztek może utylizują na prywatnej fermie lisów albo norek. Czy oni
to robią lepiej czy taniej niż Sokołów czy Morliny? A że Morliny i Sokołów też
prywatne? No a przecież co przeszkadza aby państwowe zorganizować tak jak
prywatne? Nic. Trzeba tylko chcieć. Przeczytaj resztę wiadomości
Temat: Dzień Ryby. Dlaczego karpie nie lubią świąt
w holandii mrozow brak, wiec i futra naturalne chyba zbedne mieszkancom, to nadal tylko jeden
przyklad i to z holandii, ktorej prawodastwo jest ewenementem na swiecie, a co dalej? myslisz, ze
zakaz hodowli zwierzat na futra zabral by cie troche z osobistej wolnosci? masz ferme lisow?
roztaczasz jakis mroczny obraz zakazow a podpierasz go bardzo rozsadnym posunieciem.
Przeczytaj resztę wiadomości
Temat: Dzień Ryby. Dlaczego karpie nie lubią świąt
podpolka napisała:
> w holandii mrozow brak, wiec i futra naturalne chyba zbedne mieszkancom
Sądzisz, że jesteś upoważniona do tego, żeby decydować, co komu potrzebne? Co
byś powiedziała, gdybym ja orzekł, że nie potrzebujesz komputera i nie powinnaś
go posiadać?
> to nad al tylko jeden przyklad i to z holandii, ktorej prawodastwo jest
> ewenementem na swiecie
Chciałaś konkretu - dostałaś konkret. Za mało? To dodaj do tego jeszcze Wielką
Brytanię.
> a co dalej? myslisz, ze zakaz hodowli zwierzat na futra zabral by cie troche
> z osobistej wolnosci?
Owszem, jak każdy zakaz.
> masz ferme lisow?
Nie. Mam żonę, której lubię kupować futra.
> roztaczasz jakis mroczny obraz zakazow a podpierasz go bardzo rozsadnym
> posunieciem.
Cieszę się, że uznajesz ewentualność zakazu za mroczną. Podzielam ów pogląd.
Przeczytaj resztę wiadomości
Temat: ceny są dobijające
kika_kika napisała:
> jak chcesz sadzić "zagajnik" koniecznie idx do swojej gminy, tam powiedza
> dokłanie co i jak. Moi rodzice chca tez taki zagajniczek - i.. wymagana jest
> zgoda sąsiadów!!!! I zgoda z gminy z działu zagospodarownia przestrzeni..
> poniewaz, jjesli zrobisz to na swoja odpowiedzialność a w przyszłości ten
> teren będzie pod cos przeznaczony.. to drzewa będziesz usuwac na własny
> koszt... i jakies tam inne problemy - wiem, że tego jest masa, moja mama
> załatwia to już od roku!!!
>
> Pozdrawiam,
> KIKA
Paranoja!
Z tego co wiem, to gmina powinna jeszcze DOPŁACAĆ za zalesianie! Mój sąsiad na
wsi zameirza połowę swoich pól zalesić, bo po pierwsze sadzonki dostanie z
leśnictwa za pół darmo, a po drugie - jeszcze za każdy hektar dostanie dotację.
Zupełnie nie rozumiem, co mają przyszłościowe plany gminy do mojej własnej
ziemi - mam ochotę posadzić sobie drzewo to muszę pytac gminę o zgodę???? Kto
to wymyślił? Rozumiem postawienie czegoś co będzie uciążliwe dla środowiska -
tuczarni, chlewu, fermy lisów. ALE LAS??????
Przeczytaj resztę wiadomości
Temat: ceny są dobijające
piasia napisała:
> Paranoja!
> Z tego co wiem, to gmina powinna jeszcze DOPŁACAĆ za zalesianie! Mój sąsiad
na
> wsi zameirza połowę swoich pól zalesić, bo po pierwsze sadzonki dostanie z
> leśnictwa za pół darmo, a po drugie - jeszcze za każdy hektar dostanie
dotację.
Bo tak właśnie jest. Jesli działka rolna, którą chcesz przekształcic w działkę
leśną spełnia pewne wymagania (ustawa z 08.06.2001 Dz.U nr 73, poz 764)
dostaniesz z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Srodowiska fundusze na zalesienie
i nabędziesz prawo do comiesięcznego ekwiwalentu pienięznego.
> Zupełnie nie rozumiem, co mają przyszłościowe plany gminy do mojej własnej
> ziemi - mam ochotę posadzić sobie drzewo to muszę pytac gminę o zgodę????
Kto
> to wymyślił? Rozumiem postawienie czegoś co będzie uciążliwe dla środowiska -
> tuczarni, chlewu, fermy lisów. ALE LAS??????
I tu się zgadzam. Tez nie rozumiem, bo u mnie w gminie nie stawiali zadnych
przeszkód. Po warunkiem, ze nie będzie to więcej niż 0,4 ha i nie będzie
kolidowało np. z płotem sąsiada.
Co innego wycinanie drzew. Też regulują to przepisy.
Pozdr.
I.
Przeczytaj resztę wiadomości
Temat: ceny są dobijające
ikusia2 napisała:
> piasia napisała:
>
> > Paranoja!
> > Z tego co wiem, to gmina powinna jeszcze DOPŁACAĆ za zalesianie! Mój sąsia
> d
> na
> > wsi zameirza połowę swoich pól zalesić, bo po pierwsze sadzonki dostanie z
>
> > leśnictwa za pół darmo, a po drugie - jeszcze za każdy hektar dostanie
> dotację.
>
> Bo tak właśnie jest. Jesli działka rolna, którą chcesz przekształcic w
działkę
> leśną spełnia pewne wymagania (ustawa z 08.06.2001 Dz.U nr 73, poz 764)
> dostaniesz z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Srodowiska fundusze na zalesienie
> i nabędziesz prawo do comiesięcznego ekwiwalentu pienięznego.
+++Napisz cos więcej na ten temat, bo przecież ziemię należy odrolnić...
>
>
>
> > Zupełnie nie rozumiem, co mają przyszłościowe plany gminy do mojej własnej
>
> > ziemi - mam ochotę posadzić sobie drzewo to muszę pytac gminę o zgodę????
> Kto
> > to wymyślił? Rozumiem postawienie czegoś co będzie uciążliwe dla środowisk
> a -
>
> > tuczarni, chlewu, fermy lisów. ALE LAS??????
>
> I tu się zgadzam. Tez nie rozumiem, bo u mnie w gminie nie stawiali zadnych
> przeszkód. Po warunkiem, ze nie będzie to więcej niż 0,4 ha i nie będzie
> kolidowało np. z płotem sąsiada.
>
> Co innego wycinanie drzew. Też regulują to przepisy.
>
> Pozdr.
> I.
Przeczytaj resztę wiadomości
Temat: "Moja znajoma była świadkiem, jak..."
Na ćwiczeniach terenowych profesor opowiedział nam pewną historię. Znajoma
profesora z Wrocławia pochowała męża. Po pogrzebie okazało się, że pochowała go
w marynarce w której zaszyte było kilka ładnych tysięcy dolarów (a było to za
komuny). Trudna sprawa, ale postarała się o pozwolenie na ekshumację. Grabarze
odkopują grób otwierają trumnę a tam same ciuchy, nieboszczyk znikł. Nie
wiadomo co myśleć, oczywiście są hieny cmentarne które odzierają zmarłych z
przyodziewku, ale w tej sytuacji było zupełnie na odwrót.
Sprawa była dość poważna, więc zgłoszono ja na milicję. Milicjanci
profesjonalnie postanowili urządzić zasadzkę na kogoś lub coś co kradnie ciała
z grobów. Zaczaili się w krzakach na cmentarzu. Mija północ. Nagle na cmentarz
wjeżdża Nyska na zgaszonych światłach. Z nyski wyskakują faceci i biorą się
dziarsko do rozkopywania świeżego grobu. Odkładają kwiaty, znicze i wieńce na
bok, kopią i wyciągają trumnę. Następnie otwierają ja wyciągają ciało i
rozbierają sztywniaka do rosołu. Zwłoki pakują do nyski, ubranie do trumny,
trumna do dołu. Elegancko zasypują pustą trumnę i układają z grubsza na miejsce
wszystkie pogrzebowe rekwizyty. Nyska rusza a milicja po cichutku za nimi
ciekawa po co zwyrodnialcom ciało? Nyska jedzie i dojeżdża do miejsca gdzie
otwiera się brama. Dzielni milicjanci odkrywają straszną prawdę. Miejscem
docelowym tej nocnej wycieczki jest ferma lisów….
Przeczytaj resztę wiadomości
Temat: DEMONSTRACJA MIESZKANCÓW PRZED WSGE 22.11
Nie chodzi o szkołe tylko o prawo
Jesli dzisiaj ktoś przycwaniakuje i zbuduje wbrew prawu szkołę to
jaką masz gwarację ze za chwilę ktoś koło twojego domu na tej samej
zasadzie nie zbuduje fermy lisów, stajni, domupogrzebowego z
krematorium, agencji towarzyskiej, ubojni, masarni, wedzarni,
sortowni śmieci, zlewni odpadów komunalnych lub Bóg raczy wiedzieć
co jeszcze. Ludzie mają naprawdę przedziwne pomysły.
Dlatego powstają plany zagospodarowania ternu oraz wydaje sie
pozwolenia na budowe. Przeczytaj resztę wiadomości
Temat: Kluczborskie rudery
Domek Strzelecki
Dawniej miejsce festynów, obozów sportowych, zimowisk, zabaw sylwestrowych i
studniowek. Obiekt z muszlą koncertową pięknie położony w parku a za plecami
las. Wprawdzie nie należy zaliczać go do rudery, ale z racji ogrodzenia
przypomina dzisiaj raczej fermę lisów. Ohydne dechy psują estetykę otoczenia a w
lecie śmierdzą ksylamitem(?) Kto tutaj zawinił? Księża którzy są nowymi
właścicielami, czy nadzór budowlany? Myślę, że ten drugi.
users.skynet.be/zaxon/Pocztowka/P2058117.jpg Przeczytaj resztę wiadomości
Temat: Kluczborskie rudery
> Dawniej miejsce festynów, obozów sportowych, zimowisk, zabaw sylwestrowych i
> studniowek. Obiekt z muszlą koncertową pięknie położony w parku a za plecami
> las. Wprawdzie nie należy zaliczać go do rudery, ale z racji ogrodzenia
> przypomina dzisiaj raczej fermę lisów. Ohydne dechy psują estetykę otoczenia a
> w
> lecie śmierdzą ksylamitem(?) Kto tutaj zawinił? Księża którzy są nowymi
> właścicielami, czy nadzór budowlany? Myślę, że ten drugi.
users.skynet.be/zaxon/Pocztowka/P2058114.jpg
users.skynet.be/zaxon/Pocztowka/P2058117.jpg Przeczytaj resztę wiadomości
Temat: e-Wanoga zaprasza
Benzynową to zwykle wracamy. Tam są niestety dwa odcinki duszące; fermy lisów i
zbiorniki rafinerii.
Kolorystyka Trutnowych "nie ta", bo Jarek robił swoją fotkę przy innej okazji.
Ja swoją robiłem przy niskim ostrym słońcu w lutym ub.r.
Belissarius i Jarohu - OK.
Może siądę dziś do skanera... ;-)))
Przeczytaj resztę wiadomości
Temat: Myśleli, że są pokrzywdzeni a trafili do aresztu
To jest kpina z wymiaru sprawiedliwości.Jeżeli policja
wyraźnie staje po stronie złodzieja i przymyka i straszy
pokrzywdzonych to niedopuszczalne jest aby to ta sama policja
wyjaśniała sprawę. Prokuratura powinna przejąć śledztwo w
trzech sprawach:
1. Wejścia złodzieja na fermę lisów.
2. Pobicia złodzieja przez farmerów- fermiarzy.
3. "Dziwnych" działań policji.
Jeżeli prawdziwa jest treść artykułu to w śledztwie nr 2
musi nastąpić umorzenie postępowania wobec fermiarzy, a
oskarżenie składającego fałszywe zawiadomienie złodzieja.
Natomiast w śledztwach nr 1 i nr 3 wnioski wydają się oczywiste. Przeczytaj resztę wiadomości
Temat: Kłopotliwy zakład w Marysinie
Tuz obok po drugiej stronie drogi wojewodzkiej jest ferma lisow. Jest, byla i
pewnie jeszcze dlugo bedzie mimo iz ludzie kupujac tam dzialeczki na pieknej i
malowniczej wsi nie przypuszczali ze bedzie im przeszkadzac. Zamiast
zainteresowac sie i zastanowic jakie jest sasiedztwo i moze zaakceptowac je, to
usilnie staraja sie wysiedlic wlascicieli i zamknac zaklad. Podobna sytuacja
jest z zakladami miesnymi ktore funkcjonuja od bardzo dawna. Co ciekawe,
ludziom mieszkajacym tam od pokolen nie przeszkadza, ba nawet sie z tego ciesza
bo maja zbyt na swoje wyroby i prace. Przeszkadza za to tzw. "nowomiejskim" w
pieknych willach (czasem w odleglosci 50-100m od zakladow miesnych). Ktorzy sa
tacy madrzy i rozsadni ze sami wybrali sobie takie sasiedztwo. Moze wczesniej
nie zauwazyli co sie znajduje po drugiej stronie drogi?? A jesli chodzi o
interwencje wojta w tej sprawie to zastanawia mnie jedna rzecz - Jaki interes
ma gmina (ktora wojt reprezentuje) by kazac zamknac taki zaklad?? Przeciesz
daje on zatrudnienie, placi podatki na rzecz gminy - a "nowomiejscy" ?? -
narzekaja. Skoro w zakladzie odbywaly sie przerozne kontrole nasylana przez Bog
wie kogo. A sanepid ani jakas tam ochrona srodowiska nie zamknely zakladu to
chyba jedak spelnie zakladane normy. Prosze o troszeczke samokrytyki i
poszanowania dla ludzi ktorzy zamieszkuja te tereny od wielu pokolen, dla ludzi
ktorzy zyja tam i pracuja. Przeczytaj resztę wiadomości
Temat: Norki uciekły z fermy, teraz polują na gęsi
to zapraszam do radachowa i sie przekonasz.bajki sie naogladales
gdzies na cartonie.to sa lagodniejsze norki niz na wolnosci i nie
potrafia polowac i moge sie z toba o to zalozyc! fermy byly sa i
beda bo kazdy ma z tego niezla kase :)do wczesniejszych wypowiedzi
odnosnie to po skorowaniu wnetrznosci trafiaja na inne fermy np
ferme lisow bo tez takie sa ale nikt o tym niegada a smrod z takiej
fermy jest 1000 razy gorszy niz z fermy norek.jak komus nie pasuje
to zamiast ferm norek to beda skladowiska hemikalii i srodkow
toksycznych bo gdzies to trzeba utlenic! Przeczytaj resztę wiadomości
Temat: Fermy futrzakó pod Zieloną Górą
Fermy futrzakó pod Zieloną Górą
www.petatv.com/tvpopup/Prefs.asp?video=j_lopez&feat=j_lopez&pos=fp1
Zobaczcie ten film...:(
to samo robi się z lisami i norkami np.w podzielonogórskim Kisielinie.
Są tam trzy fermy lisów i norek.
Zaglądałam przez płot.
Wystraszone,zrezygnowane zwierzęta w małych klatkach ,w pełnym słońcu czekają
na śmierć..
norka ma klatkę 25 cm na 40 a lis troszkę większą.
Jak okrutnym trzeba być człowiekiem(?) żeby godzić się
z tak okrutnym sposobem torturowania zwierząt??
Austria,Szwecja,Holandia Anglia już się ucywilizowały...zabroniony jest
ten straszliwy proceder.
a zapyziała polska ?kiedy??
zachęcam.Pojedzcie do Kisielina -zobaczcie tę gehennę na własne oczy..
mogę mieć tylko nadzieję ..że was uświadomiłam...
Przeczytaj resztę wiadomości
Temat: Spalarnię na Wolę Justowską!
Mnie zawsze zastanawia, dlaczego ludzie interesuja sie gdzie
mieszkaja dopiero po kupnie mieszkania.Przeciez od dawna bylo
wiadomo,ze tereny na ktorych miasto chce postawic spalarnie, to
tereny przeznaczone na przemysl,ze moga tam stanac fabryki,hale i
zwiekszy sie ruch samochodow,i ze bedzie smierdziec.Trzeba sie bylo
zorientowac wczesniej co moze powstac pod oknami,a potem dopiero
decydowac sie na zakup.Ostatnio w tiwi byly pokazywane dwie podobne
sprawy:lokatorzy nowych osiedli chcieli usunac raz ferme lisow,dwa
schronisko dla psow. Obie "firmy" staly tam zanim ktokolwiek
wiedzial,ze powstana osiedla.I teraz ci 'nowi'chca usunac 'starych'
bo im smierdzi.To znaczy,ze nie wiedzieli gdzie beda mieszkac?Nie
byli na budowie,zeby sobie obejrzec okolice?To niech teraz wachaja
smrod,a nie usuwaja smrodzacych,ktorzy byli wczesniej.jak sie nie
dbalo wczesniej o informacje,to teraz trzeba znosic towarzystwo
nawqet spalarni.
Przeczytaj resztę wiadomości
Temat: Głupota ludzka na os. Słowicza
Ha ha ha prawie spadłem z krzesła. No Taperek ma bujna wyobraźnię, albo
znalazł łatwowiernego słuchacza. Dobrze, że nie fermę lisów :) Proszę
zadzwoń do pierwszej lepszej stadniny i dowiedz się jakie są wymogi jej
otwarcia, wielkości wybiegów, wielkości stajni, a nie siejesz popelinę
na forum. Przeczytaj resztę wiadomości
Temat: ABSOLWENCI 140 z Wilgi odezwijcie sie!
Augustyniakowie (też z kwaterunku, zdaje się, jak większość mieszkańców
powojennych dużych domów) faktycznie mieszkali prawie naprzeciwko, na poddaszu
domu z białej cegły zwanego "domem Pani Lizy". Ten dom już nie istnieje, niemal
całą powierzchnię działki zajmuje teraz rozłożysta landara pozująca na dworek
polski :-/
Fermę lisów miała nieżyjąca od kilku lat pani Mączkowa, jej syn podzielił i
sprzedał działkę, ostatni jej kawałek kupił zadaje się właśnie właściciel
landary, a dom Mączkowej rozebrał.
Kurczę, odbiegłyśmy od tematu, o szkole mialo by :) Przeczytaj resztę wiadomości
Temat: Spacerowa groźna dla prezydenta Gdańska?
Spacerowa groźna dla prezydenta Gdańska?
Jeżeli prezydent otacza się takimi doradcami jak Lewna to trudno
dziwić się tego typu posunięciami.
Słynny od 10 lat problem ferm lisów na Oruni Górnej to też zasługa
Pana Lewny. Dzisiaj po tylu latach, mieszkańcy dowiadują się, że to
krewni prezesa spółdzielni mieszkaniowej z Berlina starają się o
zwrot tych terenów, a On z prezesem spółdzielni grają...A fermy
pilnują terenu....
Tego typu przykładów jest dużo. Uważam, że prezydent to tylko
choragiewka w trych interesach. Przeczytaj resztę wiadomości
Temat: Zabijanie zwierząt jest okrucieństwem!
...Na wszelką ludzką siłe składa się -czas i cierpliwość....
Wszechobecna globalizacja wyruguje u nas fermy lisów , norek bo
już dzisiaj Chińczycy dyktują warunki gry.
U mnie na podkarpaciu pogłowie zwierząt typu krowa ,świnia spadło o
kilkadziesiąr razy .Sielski widok pasącej się krówki przeszedł do
lamusa.
Żywność pochodzić będzie tylko z wielkich ferm przemysłowych a smak
prawdziwej wędliny znać będą nieliczni trzymający w głębokiej
konspiracji świniaka. Przeczytaj resztę wiadomości
Temat: Lisia ferma zatruwa życie mieszkańcom Choroszczy
Dosyć często jeżdżę rowerem do przyjaciół mieszkających w Choroszczy. Jeżdżę
śródleśną drogą, koło żwirowni. Już stamtąd dolatuje smród ferm lisich. Czym
bliżej Choroszczy fetorek nasila się. Współczuję mieszkańcom tej części
miasteczka, którzy chyba boją się zaprotestować. Ludzie,przecież macie tam
ogrody, uprawiacie warzywa, korzystacie z tego śmierdzącego powietrza. A
studnie, w których płyną wody nasączone odchodami lisimi. Ten sam fetorek
występuje od szosy warszawskiej. Będąc sąsiadką takiej fermy walczyłabym o jej
likwidację i popieram w pełni działania osób, które odważyły się na otwartą
wojnę. Pożałowania godna jest opinia p. inspektora, który stwierdził, że ferma
może być uciążliwa, że brak mu narzędzi, że brak ustawy, że są pewne
nieprawidłowości jeśli chodzi o odpady. A poza tym może mandaty będą się
bardziej opłacały lisiarzowi niż wybetonowanie płyty.... A badaliście studnie w
okolicy? Coś mi się wydaje, że nie tylko lisy śmierdzą... Przeczytaj resztę wiadomości
Temat: Otwarcie pierwszej nawy przełożone na początek ...
Piękna inwestycja, więcej takich - z przyjemnością śledzi sie postęp
robót.Dobra organizacja, budowa na pokaz.
A czy istnieją plany na kolejny tunel, bądź wiadukt - my mieszkańcy jesteśmy
podzieleni na tych zza i sprzed torów. Czy istnieje juz rozwiazanie
bezpiecznego przejscia i przejazdu Zawady - Białystok. Co z ekologią naszego
miasta, dlaczego fermy lisie zatruwają Zawady i las Pietrasze? Kto zna
odpowiedź?. Przeczytaj resztę wiadomości
Temat: ktora dzielnica - osowa czy orunia gorna
Zdecydowanie nie dla Oruni Górnej.
Zapachy z ferm lisów znajdujących się na osiedlu nie do wytrzymania.
Co do spacerów to wogóle tragedia.Wszystkie drogi prowadzą koło
wspomnianych ferm lisów lub trzech stacji benzynowych.
Park Oruński to koszmar i brud ....Wydostać się do centrum w
godzinach szczytu to sztuka. Przeczytaj resztę wiadomości
Temat: Mieszkańcy Oruni: mamy dość fermy
Niema czegoś takiego jak nielegalna ferma lisów na gruntach rolnych,
które nie są wyłączone z produkcji rolnej, nawet jeżeli znajdują się
w centrum miasta.Ustawa z 13 września 1996 roku Dz.U.96.132.622
art.4 pkt.5.
Jeżeli są to grunta rolnicze (w pszyszłości plan zagospodarowania
przestrzennego może przeznaczać im inne miejsce) to obecnie
zakazanie tam howu lisów czy innych zwierząt bez odszkodowania za
fermę ( nie mylić z odszkodowaniem za ziemię)jest niemożliwe. Taki
wyrok jest niewykonalny.
Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z 16 maja 1996 roku.
Dz.U.Nr.63 poz.300 Przeczytaj resztę wiadomości
Temat: Robaki w mięsie, a sanepid nic
Robaki w mięsie, a sanepid nic
Sanepid jest znany z takiej ignorancji.
Na Gdańskiej Oruni budują domy w sąsiedztwie ferm lisów, a pani z
Gdańskiego sanepidu udziela wywiadu dla TVN i spokojnie opowiada, że
to jest niezgodne z przepisami.A za jej plecami trwa budowa.
Dobre co? Czeka, aż ludzie się tam wprowadzą?
Co za ludzie tam pracuja, że tak wszystko bagatelizują?
Przeczytaj resztę wiadomości
Temat: Dla kogo to fałszerstwo?
Dla kogo to fałszerstwo?
W Trójmieście jest mocny układ kolesi z PO.
Wystarczy tylko wskazać na wydawanie od 10 lat zezwoleń budowlanych
w sąsiedztwie ferm lisów na Gdańskiej Oruni.W każdym innym mieście
prokurator, sanepid dawno by to przerwał ale nie w Gdańsku.Układ
jest silny.
Tak, jak w Sopocie, dla kogo to fałszuje się dokumenty w Urzędzie
Miejskim, że tych ferm powstałych 40 lat temu "niema, niewidać" -
dla Adamowicza, Oleszki, Wysockiego, kolegów z PO.
Przewodniczący Kozłowski cały czas wspiera te afery. Kiedy to się
zacznie sypać, a no poczekamy, zobaczymy?
W Trójmieście jest narazie mocny układ. Przeczytaj resztę wiadomości
Temat: Siedem lat samowoli budowlanej
Siedem lat samowoli budowlanej
Jeżeli Panowie Duch i Wróbel chcą, żeby ludzie przestrzegali prawo
to najpierw muszą je sami przestrzegać.
Pan Duch tutaj podnosi larum a sam zgadza się na budowę domów w
sąsiedztwie ferm lisów na Gdańskiej Oruni, choć prawo tego zabrania,
ale je sprytnie obchodzi.
Pan Wróbel dostał wyrok z NSA aby w ciągu miesiąca wstrzymać budowę
domów w sąsiedztwie fermy i nic nie zrobił.Lawirował trzy lata, aż
domy postawiono i odpowiedział dla sądu, że nie może już wstrzymać
budowy bo zostasła zakończona. Przeczytaj resztę wiadomości
Temat: Prezydent Gdańska: musimy zachwycić Europę
Prezydent Gdańska: musimy zachwycić Europę
Tak Prezydent Gdańska zachwyci Europę!!!!!
Niech tylko zaprosi turystów na osiedle swojego kolegi z PO-radnego
przyjaciela Pana Sylwestra Wysockiego.
Osiedle Orunia Górna. Spółdzielnia Mieszkaniowa "Południe".
W środku osiedla fermy lisów...ha.ha.ha. Przeczytaj resztę wiadomości
Temat: Gdańsko-sopocka hala ma kłopoty w sądzie
dobre sąsiedztwo wymaga...
aby brać pod uwagę mieszkańców Żabianki i każdej innej dzielnicy,
gdzie planuje się inwestycje, które mogą zaburzyć (zupełnie
odmienić) charakter dzielnicy i warunki życia tamtejszych
mieszkańców.
Nie mieszkam na Żabiance, ale dotyczy to zarówno miejsc gdzie się
chce na siłę upychać wieżowce, jak też ferm lisów pod nosem
mieszkańców Górnej Oruni.
Mogę sobie wyobrazić jak zmieni się życie mieszkańców Żabianki, gdy
na hali będzie się odbywało owe 100 imprez rocznie. Zero miejsc
parkingowych, hałas wracających z imprez kończących się w późnych
godzinach, wyrzucane gdzie popadnie butelki, plastikowe kubki etc.
Inwestycje należy tak planować, aby nie wzbudzały obaw najbliższych
sąsiadów.
Dodam też, że bardzo się cieszę iż powstaje taka fajna hala, ale
obchodzą mnie też tamtejsi mieszkańcy. Przeczytaj resztę wiadomości
Temat: Nasze miasto jest ladne...
"60-tysięczny Ełk był za PRL-u najprężniejszym i najnowocześniejszym ośrodkiem
przemysłowym w województwie suwalskim. Dominowałprzemysł rolno-spożywczy.
Miasto leżało wszak pośrodku województwa, a wokół urodzajne ziemie, jeziora,
lasy bogate w dary natury."
Jest to wstęp do reportażu "Jak w Ełku kapitalizm budowano- Po nas choćby potop"
zamieszczonego we wczorajszej trybunie. Autor opisuje upadłości poszczególnych
zakładów oraz dzień dzisiejszy tych co się ostały. Cytuję tylko śródtytuły:
UPADŁY LEN - to o Roszarni, TĘPIĆ "KOŁCHOZY" - to o Centrali Rybnej, Sp-ni
Ogrodniczej i przedsiębiorstwie LAS, ZABITY FRUTEX - to zamrażalni, ZMROŻONA
CHŁODNIA - to oczywiście o chłodni, LISI INTERES - to o fermie lisów w Zalesiu,
OKALECZONE MIĘSO- to o zakładach mięsnych.
Reportaż kończy się następująco:
"Jedno miasto. Jedna tylko branża. A jakie pobojowisko! Jaki ogrom strat.
I nikt za to nie odpowiada!.... "
Czyta się to jak nekrolog.
Szukałem na stronie internetowej całości ale niestety nie ma tego reportażu.
A szkoda.
Piszę o tym aby unaocznić zachwycającym się lokalizacją miasta, że oprócz tego
jest jeszcze gorzka proza życia w tym środowisku.
I co najgorsze, powtórzę za autorem: I NIKT ZA TO NIE ODPOWIADA! Przeczytaj resztę wiadomości
Temat: Burzenie komina i spokoju na os. Podleśna
Ciekawe co byś myślał gdyby pod twoim blokiem chcieli postawić
spalarnię śmieci albo cuchnącą fermę lisów. Czy też byś milczał i
uważał że takie jest prawo. Konsultacje, protesty, sprzeciwy-
niepotrzebne i komunistyczne. Przecież to miasto a teren pod twoim
blokiem byłby czyjąś własnością.Wolnoć Tomku w swoim domku!
Przypomnij sobie przysłowie- Nie rób drugiemu co tobie niemiłe i nie
życz innym tego czego sam nie chciałbyć mieć. Przeczytaj resztę wiadomości
Temat: Kuna i Żagiel są z Mosadu?
Kuna i Żagiel są z Mosadu?
"Kiedy Marian Zacharski przeprowadzał na Majorce rozmowę z Władimirem Ałganowem, miał rosyjskiego szpiega przestrzegać: Uważaj, bo Kuna i Żagiel mogą cię okręcić wokół jednego palca, oni są z Mosadu..."
"Otóż ojciec Żagla miał w PRL-u potężną fermę lisów pod Warszawą, hodował karpie i posiadał szlifiernię kryształów, ale wszystko to sprzedał i wraz z rodziną wyjechał z Polski w 1969 r. na fali żydowskiej emigracji marcowej. Aleksander miał wówczas 16 lat i od tej pory mieszka w Wiedniu, gdzie jego ojciec otworzył sklep tekstylny, a potem jubilerski. W stolicy Austrii Żaglowie działali także w gminie żydowskiej i wspierali ją finansowo, ale gdy Aleksander postanowił wziąć ślub w obrządku żydowskim z dziewczyną, która także wyemigrowała z Polski,gmina odmówiła, bo jego matka była Polką i katoliczką. Olek chodził potem wściekły po Wiedniu i krzyczał: "Jak im dawałem forsę, to byłem dobrym Żydem, a jak chcę się ożenić, to jestem gojem" - cytuje "Polityka" jednego z ówczesnych przyjaciół Żagla."
www.medianet.com.pl/~naszapol/0445/0445siei.php Przeczytaj resztę wiadomości
Temat: Kuna i Żagiel są z Mosadu?
Gość portalu: fidel napisał(a):
>
> "Kiedy Marian Zacharski przeprowadzał na Majorce rozmowę z Władimirem
Ałganowem
> , miał rosyjskiego szpiega przestrzegać: Uważaj, bo Kuna i Żagiel mogą cię
okrę
> cić wokół jednego palca, oni są z Mosadu..."
>
> "Otóż ojciec Żagla miał w PRL-u potężną fermę lisów pod Warszawą, hodował
karpi
> e i posiadał szlifiernię kryształów, ale wszystko to sprzedał i wraz z
rodziną
> wyjechał z Polski w 1969 r. na fali żydowskiej emigracji marcowej. Aleksander
m
> iał wówczas 16 lat i od tej pory mieszka w Wiedniu, gdzie jego ojciec
otworzył
> sklep tekstylny, a potem jubilerski. W stolicy Austrii Żaglowie działali
także
> w gminie żydowskiej i wspierali ją finansowo, ale gdy Aleksander postanowił
wzi
> ąć ślub w obrządku żydowskim z dziewczyną, która także wyemigrowała z
Polski,gm
> ina odmówiła, bo jego matka była Polką i katoliczką. Olek chodził potem
wściekł
> y po Wiedniu i krzyczał: "Jak im dawałem forsę, to byłem dobrym Żydem, a jak
ch
> cę się ożenić, to jestem gojem" - cytuje "Polityka" jednego z ówczesnych
przyja
> ciół Żagla."
>
> www.medianet.com.pl/~naszapol/0445/0445siei.php
Alez Ty płodny.
Przeczytaj resztę wiadomości
Temat: DZIEŃ BEZ FUTRA. CIERPIENIE ZWIERZĄT !!!!!!!!!!!??
Swego czasu pracowałam na takiej fermie lisów - pracowałam zeby własnie
zobaczyć jak tam jest, bo każdy mi mówił,że na takich fermach dzieją się
dantejskie sceny! I ze zdziwieniem muszę przyznać,że akurat na tej fermie
zwierzęta żyły naprawdę w dobrych warunkach!
Każde miało swoją klatkę,miskę z wodą i miskę na jedzenie! Klatki były
zadaszone, i zwierzaki ani nie mokły ani nie swieciło na nie ostre słonce!
Miały czysto i napewno nie siedziały we własnych odchodach!
Właściciele tych zwierząt dbali o ich zdrowie np. przeprowadzali szczepienia
ochronne, podawali im witaminy itp.
Jeśli chodzi zaś o kwestię zabijania takich zwierząt na futra to ja akurat nie
jestem ani zwolenniczką noszenia futer ani przeciwniczką. Uważam,że tą kwestię
to każdy powinien rozwiązywać wedle własnego sumienia.Pewnie zaraz mi ktoś
powie,że jestem bezduszna ale ja tak nie uważam! Po prostu nie podhcodzę do tej
sprawy tak emocjonalnie jak niektórzy na tym forum!
Pozdrawiam! Przeczytaj resztę wiadomości
Temat: Czy to ludzkie? Niestety, tak
cataztrof napisał(a):
Niejaki Janusz 'Kali' Kaliszczak usiłował zabić muchę klawiaturą i oto
efekty:
| cataztrof napisał(a):
| Zwierzaczki duszą miazdzac wszystkie kosci(pytony),
| Bo nie maja innej mozliwosci
[...]
| większość sposobów zabijania wsród zwierząt
| jest dużo bardziej brutalnych i bolesnych niż ubój przemysłowy.
| Widzisz. My mamy te ubijane zwierzaki "w garsci" nie musimy ich mozolnie
| gonic, zabijac "po kawalku" bo inaczej nie damy rady.
| Czy to co pokazuja na filmie na poczatku watku ma sens?
Sens? no ma. Zabija w ten sposob , zeby mniej krwawily, zeby sie futro
nie brudzilo. Taki jest sens jego postepowania.
Zastrzega - nie ogladalem dalej. Z krolikami
w Polsce postepuje sie podobnie. Zabija sie palką/tempym narzedziem.
Wiesz. Mam wujka, ktory prowadzil ferme lisow to wiem ;)
Co za problem zrobic to dokladnie. Na tyle, zeby sie upewnic, ze sie nie
ruszaja zanim sie nie zacznie ich szlachtowac?
| Czy az tak trudno skutecznie ubic?
Chyba jednak przywioze kroliczka czy kure na zlot ;) pocwiczymy ;)
IMVHO nie latwo.
Nooo.. od tego sa fachowcy ;)
Mi z kurami szlo niezle ;) Ale tam to siekiera i po krzyku
| Tak, zeby nie ruszaly sie zanim nie
| zaczna ich cwiartowac i odzieraz ze skory?
Tak sobie mysle, ze kto jest wrazliwy to nie hoduje zwierza na uboj.
Kto hoduje - nie jest wrazliwy. i kolko sie zamyka.
Moze...
W Polsce pare lat temu dopiero wprowadzono obowiazek
sprowadzania do bicia swini "rzeznika z certyfikatem",
ktoren potencjalnie umie zabic swinie/krowe/cielaka
z minimum cierpienia.
Ale przepis ten nie dotyczy drobnej hodowli - krolikow
nutrii, drobiu - te dotyczy tylko przepis o zakazie
dreczenia zwierzat.
Widzisz. Moj ojciec kiedys na dzialce hodowal nutrie. Dbal o nie, a
zabijal szybko i upewnial sie czy na pewno "umarly na smierc"
Widziales film gdzie japonczycy zarzynali delfiny?
Widzialem jak wyjadali zywy mozg.
| a ten watek potwierdza ze tak jest
| Ten watek nic nie potwierdza.
a to nie do mnie.
No ale fajno sie z Toba gada ;)
Temat: Głód, biedę.
Alex Jańczak wrote:
Usłyszała w odpowiedzi, że ten pan ma fermę lisów.
Mam nadzieje że temu "panu" ktoś flaki wypruje
i na drzewie powiesi. SMP przybywaj...
Pozdrawiam
Vulpes - NMSP
Temat: Głód, biedę.
Dnia Sun, 08 Feb 2004 22:04:33 +0100, "|<onrad"
<bez.adresu.j@bardziej.tren.dynapisał(a):
2004-02-08 21:54 | Alex Jańczak:
| podczas dyskusji na temat żebraków podała argument, że jeśli
| ktoś o chleb prosi to musi być naprawdę głodny.
| Usłyszała w odpowiedzi, że ten pan ma fermę lisów.
Sorki, nie zrozumiałem :( Jaka jest z tego pointa? :) Że facet to oszust
oszukujący Twoją babcię, że ludzie w kolejce są znieczuleni (to bym
najbardziej obstawiał, bo przecież ktoś kto am fermę lisów nie
przychodzi po kanapki), że Twoja babcia mogłaby lepiej go nakarmić? :)
/* jakaś głupawka mnie napadła, ale naprawdę chcę usłyszeć odpowiedź jak
dla debila :) */
Hm, mnie przyszło do głowy, że może ten chleb zbierał na karmę dla
lisów 8-} Chociaż w szkole uczyli, że lisy żrą kury, gęsi i tym
podobne pierzaste stwory :-
A jak w tv leciała kiedyś reklama "Czy jest suchy chleb? Dla konia..."
to mi się płakać chciało, bo ten koń mi się jawił jako bohaterka
"Naszej szkapy" ;)
Btw niedawno w centrum Warszawy, w pizzerii, podszedł do mnie i mojego
chłopaka jakiś facet, pokazywał receptę - nie wiem, co było na niej
nabazgrane - i coś tłumaczył w taki sposób, że nie dało się zrozumieć.
Nie wiem, jak na to reagować :( Z jednej strony żal mi, z drugiej -
budzi się nieufność, z trzeciej - pretensja, bo niby jakim prawem ktoś
zakłóca moją prywatność, przerywa posiłek i w dodatku nie chce się
odczepić po grzecznym "Przykro mi, ale nie"? A z czwartej strony ja
sama nie chodzę do lekarzy, kiedy mnie nie stać :/ To nie jest żaden
argument, ale gdybym mogła komuś pomóc, to wolałabym moim dziadkom,
rodzicom albo osobie z rodziny, która potrzebuje aparatów słuchowych,
a te do tanich nie należą...
Pozdrawiam, Carrie [zadziwiające, bez ilu rzeczy człowiek potrafi się
obejść, jeśli go nie stać. Internet do tych rzeczy nie należy ;]
Temat: Propozycja na weekendowy wypoczynek - farma strusi.
Witam,
Polecam wszystkim weekendowy odpoczynek na farmie strusi Wyczechowo.
eeee tam. wolałbym fermę lisów :-P
sanvean
Temat: Klopotliwy sasiad
Mam sasiada, ktory ma ferme lisow !
Strasznie smierdzi i do tego halas w nocy.
Czy my (mieszkancy bloku wielorodzinnego) mozemy na drodze prawnej cos
zrobic ?
AD
Temat: obrona Piesiewicza
Lis jest przecież producentem łajna.Kto był na fermie lisów ten wie jak lisie
łajno śmierdzi!!
Przeczytaj resztę wiadomości
Temat: Najstraszniejsza torebka jaką widziałam..
torebka mi sie nie podoba, ale lis tak. sama mam podobnego w domu, jeszcze od
dziadzia sp co mial ferme lisow. I teraz 3/4 bab w rodzinie ma futro, etole i
czape z lisa, norek, czy nutrii
Przeczytaj resztę wiadomości
Temat: Futro na dodatek
Moj dziadziu i babcia jak jeszcze zyli mieli ferme lisow i norek. To bylo
jakies 30 lat temu. Do tej pory mam futro, etole i czapke z lisa. Mam je po
mojej mamie i maja juz z 25 lat, a wygladaja jak nowe. Przeczytaj resztę wiadomości
Temat: kosmetyki, ktore zabijaja...
możemy podyskutować. Przeszłam rzeźnię, fermę lisów i szynszyli Przeczytaj resztę wiadomości
Temat: futra
do futer mam bardzo mieszany stosunek - z jednej strony to marzy mi sie futro z
lisów, bo ja straszny zmarźluch jestem. Ale z drugiej strony, widziałam kiedyś
z bliska ferme lisów ( prowadził ją mój wujek a ja miałam wtedy niecałe 10
lat ) i widok tych pięknycg stworzeń pozamykanych w klatkach wstrąsnął mną.
Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że w tych klatkach trzyma się je aż doczasu,
gdy "dojrzeją" a potem zabija i zdziera futerko. Do tej pory mam problem z
patrzeniem na wuja, choć fermy już od dawna nie ma.
Myślę, że skoro mamy sztuczne futra, robione coraz lepiej i wygladające na
prawdziwe, to powinniśmy te biedactwa zostawić w spokoju. Co innego jest
zabijać zwierzęta żeby miec pożywienie a co innego, by zaspokoić czyjąś
próżność. Zresztą, polowanie to kolejna rzecz, która budzi mój głęboki
wewnętrzny opór. Nie rozumiem, jak można łazić po lesie z bronia i strzelać do
zwierząt - znowu - tylko po to, by zaspokoić czyjąś próżność.
Jestem bardzo wrażliwa na krzywdę zarówno ludzi, jak i zwierząt, choć tych
drugich chyba bardziej - przecież zwierzaki nie rozumieją, czemu ktoś im robi
takie rzeczy i zazwyczaj przegrywają pojedynek z człowiekiem.
Sprawdzam na kosmetykach, czy były testowane na zwierzętach. I jestem przeciwna
prowadzeniu badań (no, zgoda, może nie wszystkich) na zwierzętach. Zwłaszcza
straszna dla mnie jest sama myśl o wiwisekcji. Coś takiego to zafundowałabym
wszystkim naukowcom, którzy choć raz w życiu to zrobili, a sama nawet nie chcę
wiedzieć, że takie słowo istnieje.
Jeśli chodzi o jedzenie mięsa - to jestem istotą mięsożerną, ostatnio się o tym
przekonałam przez kilka dni jedząc tylko bezmięsne rzeczy - normalnie byłam na
mięsnym głodzie:) i wszędzie "chodził" za mną zapach mięsnych potraw:)
Kierując się zasadą: nie jem, bo robię krzywdę, nie powinniśmy nic jeść w
ogóle, bo jedząc rośliny również i je zabijamy. A jedząc ziarna w ogóle nie
dopuszczamy do rozwoju nowych roślin. Dlatego uważam, że każda przesada nie
jest dobrą rzeczą i we wszystkim trzeba kierować się rozsądkiem. No i od małego
należy dzieciom wpajać szacunek do każdego życia:) Przeczytaj resztę wiadomości
Temat: cuchnące mięso w hipermarketach
ferma lisów?
Przeczytaj resztę wiadomości
Temat: Lisia ferma zatruwa życie sąsiadom
Lisia ferma zatruwa życie sąsiadom
Każda ferma lisow winna mieć 200m strefe ochronną Każdy kto buduje się w
bliższej odległości łamie prawo i sam godzi się na uciążliwe sąsiedztwo
Powstanie fermy 100m od zabudowań to ewidentny przekręt Przeczytaj resztę wiadomości
Temat: co tak cuchnie na 1000 lecia ??????
Jeżeli ktoś stawia wille koło lotniska musi liczyć sie z tym że
widok samolotów nie będzie mu obcy.Podobmie z fermą lisów czy
chlewnią Przeczytaj resztę wiadomości
Temat: Ogólnopolski "Dzień bez Futra" - happening Biał...
Ogólnopolski "Dzień bez Futra" - happening Biał...
Rezygnując z futra ratujemy życie
Czym jest naturalne futro? Miękkim, ciepłym okryciem na chłodne dni? Symbolem luksusu? A może końcowym produktem przemysłowej rzezi na niewinnych zwierzętach? Futro nie rośnie na drzewach - zanim stanie się towarem w sklepie, ktoś musi go zedrzeć z jego właściciela. Zwierzęta hodowane na futra - m.in. lisy, jenoty, norki, nutrie, króliki, szynszyle - przeżywają swoje krótkie życie na specjalnych fermach hodowlanych, budzących najgorsze skojarzenia z obozami zagłady. Są stłoczone w niewielkich klatkach, pozbawione możliwości ruchu, co powoduje ich nienaturalne zachowania takie jak gryzienie własnego ciała czy zjadanie młodych. Żyją w skrajnie nienaturalnych warunkach. Zabijane są prądem elektrycznym, gazami spalin samochodowych, chloroformem, uderzeniem w tył głowy lub złamaniem kręgosłupa. Nie wszyscy ludzie posiadający luksusowe futra zdają sobie sprawę, że noszą na sobie produkt będący efektem wyjątkowego okrucieństwa.
Pamiętaj, aby uszyć jedno futro przeciętnej wielkości zabija się 27 szopów, 40 soboli, 150 gronostai, 11 rysi, 18 rudych lisów, 55 dzikich norek, 100 szynszyli lub 100 wiewiórek. Pomyśl o tym następnym razem, kiedy będziesz przechodzić obok sklepu futrzarskiego.
Hodowla zwierząt futerkowych na świecie i w Polsce
W coraz większej ilości krajów rośnie sprzeciw opinii publicznej przeciwko hodowli i zabijaniu zwierząt dla ich futer. W niektórych z nich, np. w Wielkiej Brytanii i Holandii, taka hodowla jest prawnie zakazana. W innych, np. w Szwecji i Irlandii, dopiero trwa batalia na rzecz wprowadzenia takiego zakazu. Niestety, inwestorzy z tych państw przenoszą się za granicę, m.in. do Polski. Marne respektowanie Ustawy o ochronie zwierząt sprzyja ich działalności.
"Polska jest znaczącym w świecie producentem futer. Największe fermy, liczące nawet do 10 tys. samic norek, są w północno-zachodniej Polsce, fermy lisów mają przeciętnie około tysiąca samic. Ostatnio w duże fermy w Polsce inwestują też Holendrzy. Co roku w naszym kraju ubija się około 600 tys. norek, 250 tys. lisów i 20 tys. szynszyli." - Prof. Marian Brzozowski, Zakład Hodowli Zwierząt Futerkowych SGGW w Warszawie.
Przeczytaj resztę wiadomości
Temat: Bój o plany zagospodarowania Choroszczy
Bój o plany zagospodarowania Choroszczy
burmistrz pojdzie siedziec, bo zaraz wyplynie sprawa ferm lisow i betoniarni... nie warte lapowek burmistrzu.. Przeczytaj resztę wiadomości
Temat: Mieszkańcy Oruni: mamy dość fermy
Mieszkańcy Oruni: mamy dość fermy
Wszyscy mieszkańcy, którzy zostali oszukani podczas kupna mieszkań
przez sprzedającego,że fermy lisów zostaną zlikwidowane, winni
obecnie złożyć zawiadomienia do Prokuratury Rejonowej w Gdańsku.
Adres: 80-126 Gdańsk, ul.Piekarnicza 10.
Jest to przestępstwo oszustwa i jest ścigane z urzędu. Nie
obowiązuje przymus adwokacki, możesz więc napisać to sam. Nie ma też
określonego wzoru pisma.
W zgłoszeniu do prokuratury należy podać:
1.Kiedy i gdzie zawierało się transakcję kupna mieszkania (biuro
sprzedaży SM, biuro sprzedaży Domesty, biuro sprzedaży Pani
Biernackiej itd.?)
2.Kto składał takie zobowiązanie w trakcje kupna, ewentualnie w
terminie póżniejszym (nazwiska sprzedającego dewelopera?)
3.Czy są świadkowie tego typu zobowiązań, jeżeli tak, to podać ich
dane?
4.Czy sa dokumenty tego typu zobowiązania, jeżeli tak, to załączyć
ich kserokopie?
5.Czy odbierając klucze do mieszkania zobowiązanie, że fermy lisów
zostaną zlikwidowane do końca roku (chodzi o rok odbioru mieszkania)
zostało podtrzymane, czy są świadkowie tego zobowiązania?
6.Czy w póżniejszym terminie domagałeś się wypełnienia tego
zobowiązania od dewelopera, jeżeli tak to podać wszystkie szczegóły,
załączyć kserokopie dokumentów, wezwań i odpowiedzi na te wezwania
itd?
Teraz, kiedy okazało się, że tych ferm nie można likwidować, a tylko
sąd nakazał wymienić lisy na inne zwierzęta, jest to jedyna droga do
dochodzenia odszkodowania za poniesione straty moralne (nerwy,
hałasy nocne, utrara na zdrowiu itd.) i materialne (spadek wartości
mieszkania,nie możność jego sprzedaży, zamiany itd.)
To, deweloper będzie się tłumaczył na jakich warunkach otrzymał
zezwolenia budowlane i ostatecznie prokuratura ustali, kto jest
winien oszustwa mieszkańców i czy wogóle to miało miejsce, a sąd
rostrzygnie, kto jest winien..... Przeczytaj resztę wiadomości
Temat: Sopocka kamienica, sopocka karczma
A ile dała Domesta za osiedle "Słoneczny Stok" na Oruni Górnej w
strefie ochronnej ferm lisów ustanowionej wcześniej przez Urząd
Miejski.
Nawet sanepid jest bezsilny, bo broni to osiedle sam Adamowicz, też
z PO, też uczciwy. Przeczytaj resztę wiadomości
Temat: Szkola nr. 7, czesc 31
ja pamietam kielbase z ogniska.
jezdzilismy miedzy innymi do gospodarstwa za Trekusem.
Gdzies tam byla ferma lisow,
wywozili padline do lasu,
smierdzialo ze hej.
Mile wspominam wykopki,
zawsze cos sie dzialo poza zbieraniem ziemniakow.
:-) Przeczytaj resztę wiadomości
Temat: Nagroda prezydenta RP dla Joanny Kulmowej
Państwo Kulmowie ani dnia nie mieszkali w Szczecinie. Na początku lat
sześdziesiątych przeprowadzili się z Warszawy do Strumian. Kilka lat temu
zbudowana w tej małej wiosce ferma lisów (lub innych futerkowców) wygnała ich
znów do Warszawy:( Przeczytaj resztę wiadomości
Temat: HUURRA !!! Karstadt skapitulowal !!!
<>Juz ci mialem odpisac,co o tym mysle-A tu bam....Taka fajna dupa!
-Jak bym zalozyl ferme lisow-to osobiscie bys przyjechala pikietowac?
Z goracymi pozdrowieniami!
Lolo(Farmer-barbarzynca i chodowca lisow)
Przeczytaj resztę wiadomości
Temat: Antyfutrzarski billboard rusza w Polskę
Gość portalu: Doki napisał(a):
Z punktu widzenia zwierzecia, to bez znaczenia. Zwierze nie mysli abstrakcyjnie
> ,
> czlowiek jest takim samym dopustem bozym jako pozar lasu.
No to mamy pierwszy autorytet w dziedzinie rozumienia "punktu widzenia
zwierzęcia".Tylko różnica między zagrożeniem życia lisa w lesie ,a w klatce jest
taka, że albo będzie żył albo nie.
Bo zwierzę las zna,uczy się w nim polować, walczyć z innym lisem,i wygrywa
silniejszy ; z innym drapieżnikiem np z którym nie ma szans - ratuje się
ucieczką, bo ma gdzie i wie gdzie uciekać.Jest to brutalna ale naturalna kolej
rzeczy.Każde zwierzę kiedyś umiera, chodzi tylko o to by żyło w stadzie,
rozmnażało się ,walczyło, a naturalna selekcja zachowa gatunek w dobrej formie i
odpowiedniej ilości.(tzn jest tak tam ,gdzie dodatkowo człowiek nie "pomaga")
Natomiast gdy zwierzę jest trzymane np od czasu złapania w maleńkiej klatce,bez
ruchu,światła,w hałasie ,smrodzie gnijących fekaliów,ciał aż traci zmysły,krąży
bez przerwy w kółko bo tyle może się ruszyć,przestaje się myć, odgryza własne
łapy,ogon aż... przychodzi dwóch ludzi,łapie go za kark i ogon, wpycha w odbyt
drut pod prądem, drugi w zęby ,to czy naprawdę nie widzisz różnicy w szansie na
przeżycie?
las=równa walka,człowiek=zero szans
Tylko trudno jest wyobrazić sobie ,że takie praktyki dzieją się w każdej chwili,
i łatwiej wmawiać sobie, że to napewno wyjątkowa sytuacja, albo jeszcze łatwiej
- wmowić sobie, że się nic nie czuje...
Naprawdę namawiam każdego , żebyście zobaczyli film z fermy lisów, to spokojne,
metodyczne działanie pracowników jest jakby w transie,wierzcie , to nie jest
zwykły zakład pracy... Przeczytaj resztę wiadomości
Temat: oswoiłem PSA Baskerwilów :((
Nie da rady
Miałem Dobermana szaleńca, chodziłem po szkołach, miał trenera, ale niestety
nic nie dało się zrobić, po pogryzieniu wszystkich w domu musiałem oddać go na
fermę lisów gdzie pilnował żeby skarbówka nie weszła. Do tego się nadawał. Przeczytaj resztę wiadomości
Temat: mój piesio jest agresywny do dzieci
musisz oddać psa to samo miałem z dobermanem udało mi się go oddać na fermę
lisów, nie pomogło szkolenie, pamietaj że dzieci najważniejsze, słyszysz co
jakiś czas o tragediach pogryzienia dzieci. Nie ryzykuj Przeczytaj resztę wiadomości
Temat: !!!proszę o pomoc!!!
BARDZO PROSZE O POMOC
Sprawa jest dość skąplikowana.
Kupiłam mieszkanie do Spółdzielni Mieszkaniowej. Po jakimś czasie
dowiedzieliśmy się z mężem, iż obecnie w naszym sąsiedztwie są 2 fermy
lisów (podobno ok. 1500 szt. zwiarząt) - co lepsze - na planach
zagospodarowania Spółdzielnia w tych miejscach pokazywała teren z
przeznaczeniem pod szkołę i przedszkole :-) Przed zakupem oglądaliśmy teren,
jednak lisiarnie "stopiły się" z zabudowaniami i ogrodzeniem budowy, a peh
chciał, że nie było ich
czuć. Panie w Członkowskim uspakajały nas mówiąc w 2001 r. ok. stycznia, iż
czekają tylko na uprawomocniee się wyroku w Sądzie, gdyż lisiarze sprawę
mają przegraną... do końca 2001 r. lisów miało nie być. Póżniej, z powodów
odwołań lisiarzy i kolejnych zakładanych przez nich spraw okres likwidacji
się przedłużał - i tak jest do dziś. Urząd Miejski twierdzi, iż ich sprawa
nie dotyczy (mimo, iż wydali pozwolenie na budowę budynków w odległości 4
m i 10 m od ograodzenia lisiarni), Sanepid też uważa, że nic nie może
zdziałać. Spółdzielnia nie należy do najprężniejszych i jeśli w jakiś sposób
nie naciska się na Zarząd, to nie widać postępów w pracy. Obecnie został
wyemitowany komunikat:
"LISY ... I N F O R M A C J A
Realizując uchwałę Zebrania Przedstawicieli z 12 czerwca 2003 roku
informujemy, że: w sprawie likwidacji hodowli lisów zintensyfikowano
działania poprzez wystąpienie do Straży Miejskiej o nałożenie mandatu
karnego za naruszanie uchwały Rady Miasta Gdańska z 20.11.1997 roku
zakazującej hodowli zwierząt futerkowych na tym terenie oraz niewykonywanie
obowiązków wynikających z ustawy z 13.09.1996 roku o utrzymaniu czystosci i
porządku w Gminach. Straż Miejska podjęła działania. Sąd Okręgowy w Gdańsku
postanowieniem ze stycznia 2004 roku nadał wyrokowi z maja 2002 roku
nakazującemu likwidację hodowli lisów klauzulę wykonalnosci. W związku z
powyższym wezwano hodowców do likwidacji fermy i opuszczenia terenu. W
najbliższych dniach zwrócimy się do komornika sądowego o egzekucję wyroku. Z
uwagi na tzw. okres ochronny faktyczna likwidacja będzie możliwa dopiero w
II połowie b.roku."
Z tego co wiem nie ma przewidzianego okresu ochronnego dla lisów - tym
bardziej, iż eksmisja wiąże się z ich przeniesieniem a nie
unicestwieniem.Poza tym nasuwa mi się wiele pytań: kto w takich przypadkach
ponosi koszty eksmisji: Spółdzielnia czy osoba eksmitowana? Mam wrażenie, że
po raz kolejny Spółdzielnia gra na zwłokę. Co myślicie na ten temat? Proszę
o poradę, jak mam dalej działać... Lisy okrutnie śmierdzą, psy w lisiarni co
noc wyją, raz na jakiś czas jakiś biedny lisek zwieje i gania po podwórku (a
latem nie da się wywietrzyć mieszkania bo capi jak Cię mogę!!!!)... Oprócz
tego hałas maszyn (do mielenia mięsa i kości), przepiękne drewniane
zabudowania!!! My kupiliśmy mieszkanie w dobrej wierze a w tej chwili
jesteśmy zbywani.
Monika
Temat: Naga PETA - zdjęcia
misiu-1 napisał:
> blilie napisała:
>
> > >
> > Dzikie zwierzę zabija inne zwierzę, żeby nie umrzeć z głodu. Poza tym zab
> ija
> > tylko tyle, żeby najeść się samemu i wykarmić własne potomstwo.
>
> Nieprawda. Funkcjonuje, co prawda, mit, jakoby zwierzęta zabijały tylko z
> głodu, ale to tylko mit. Zwierzęta niejednokrotnie zabijają wcale nie dla
> zaspokojenia głodu.
Przykład. Poprosze o przykład zwierzecia, które nie zabija w celach zdobycia
pożywienia, wykarmienia potomstwa, ochrony terytorium, wybicia konkurencji.
>
> > Natomiast zabijanie innych zwierząt dla futra nie jest dla człowieka kwes
> tią
> > życia i śmierci, a jedynie fanaberią, u podstaw której leży pogarda dla ż
> ycia
> > i cierpienia innych zwierząt.
>
> To nie ma żadnego znaczenia dla zabijanego zwierzęcia. Jemu jest dokładnie
> obojętne, czy umrzesz z głodu, czy nie. Noszenie futra nie jest fanaberią.
> Fanaberią jest wyobrażanie sobie, że możesz dyktować innemu człowiekowi, w co
> ma się ubierać.
Znaczenie tej fanaberii dla zabijanego zwierzecia jest nastepujące- brak
iluzorycznego zapotrzebowania na futra równa się temu,że istnienie ferm lisów,
szynszyli czy innych stworzen futerkowych straci rację bytu. Człowiek nie
potrzebuje futer, tak jak i wielu rzeczy, o które gotów się pozabijac. Nie
róbmy z siebie takich bezdecyzyjnych istot. To folgowanie kaprysom, nic więcej.
>
> > Od czasów, kiedy jako okrycia wykorzystywano futra zabijanych dla pokarmu
> (!)
> > zwierząt, minęło dobrych parę milionów lat, od tego czasu człowiek jako
> > istota podobno inteligentna wykształcił m.in. przeróżne metody obróbki
> > włókien roślinnych, dające mu szeroką paletę rozwiązań alternatywnych.
>
> Przez swoje dzieje człowiek zabijał zwierzęta zarówno dla jedzenia, jak i
> wyłącznie dla futra. I niezależnie od wytworzenia rozwiązań alternatywnych,
> może dalej nosić futra. Pomijając nawet fakt, że włókna roślinne nie są żadną
> alternatywą dla skóry czy futer, a syntetyki są gorsze od materiałów
> naturalnych.
Nie no przegięłas z tymi milionami troszkę :))
Em. Nie zgadzam się. Na Zachodzie nosicie futra, na Borneo, biorąc ślub czy
przechodząc inicjację obcinamy głowę koledze z sąsiedniego plemienia. Tak było
zawsze, więc my naprawde nie rozumiemy dlaczego teraz nas się za to krytykuje.
Skoro w naszej kulturze takie postepowanie jest wartościowane in plus, chłopaki
nie rozumieją dlaczego Europa tego zabrania. No i cóż...w obliczu takich
wniosków,jak te wysnute przez pana powyżej, mają zupełną rację.
>
Przeczytaj resztę wiadomości
Temat: Naga PETA - zdjęcia
ayla22 napisała:
> Przykład. Poprosze o przykład zwierzecia, które nie zabija w celach zdobycia
> pożywienia, wykarmienia potomstwa, ochrony terytorium, wybicia konkurencji.
Dopiero co utrzymywałaś, że tylko dla najedzenia się, a teraz Ci się te
przyczyny raptem rozmnożyły? Oprócz tego, co napisała Dzioucha_z_lasu, można
dodać wyrzucanie piskląt z gniazda obserwowane u ptaków, wymordowywanie
potomstwa rywala etc. Obok zabijania dla zabawy, czy z chęci zagarnięcia, albo
odebrania łupu to wystarczająco dużo przyczyn. Nie sądzisz?
> Znaczenie tej fanaberii dla zabijanego zwierzecia jest nastepujące- brak
> iluzorycznego zapotrzebowania na futra równa się temu,że istnienie ferm
> lisów, szynszyli czy innych stworzen futerkowych straci rację bytu. Człowiek
> nie potrzebuje futer, tak jak i wielu rzeczy, o które gotów się pozabijac.
Mów za siebie, jeśli nie chcesz, żebym powiedział, że nie potrzebujesz
komputera. Że to tylko Twoja fanaberia, przez którą giną żywe istoty.
Człowiek potrzebuje ubrania, a Ciebie nikt nie upoważnił do decydowania, w co
ma się ubrać.
> Nie róbmy z siebie takich bezdecyzyjnych istot. To folgowanie kaprysom, nic
> więcej.
Przecież to Ty chciałabyś pozbawić człowieka prawa do decydowania o czymś, co
według swojego widzimisię nazywasz kaprysem. Ja chcę, żebyś pozostawiła go przy
decyzji. Nikt nie zamierza Ci zabraniać ubierania się w co innego, jeśli
uważasz futro za niestosowne.
> Nie no przegięłas z tymi milionami troszkę :))
Jesteś pewna, że ja przegiĄŁEM?
> Em. Nie zgadzam się. Na Zachodzie nosicie futra, na Borneo, biorąc ślub czy
> przechodząc inicjację obcinamy głowę koledze z sąsiedniego plemienia. Tak
> było zawsze, więc my naprawde nie rozumiemy dlaczego teraz nas się za to
> krytykuje.
Wszystko można w ten sposób sprowadzić do absurdu. Dodaj do kompletu jeszcze
ścinanie drzewa a w niczym nie zmieni to sensu wypowiedzi. Różnica między
zabiciem człowieka a zabiciem zwierzęcia jest zasadnicza. Przez to Twoje
porównanie jest czystą manipulacją.
> Skoro w naszej kulturze takie postepowanie jest wartościowane in plus,
> chłopaki nie rozumieją dlaczego Europa tego zabrania. No i cóż...w obliczu
> takich wniosków,jak te wysnute przez pana powyżej, mają zupełną rację.
Nie mają racji, ponieważ Twoje rozumowanie oparte jest na oszustwie w postaci
domyślnego przypisania jednakowej wartości zwierzęciu i człowiekowi. Czym się
różni od Twojego następujące zdanie: "Na Zachodzie tępicie szarańczę, a na
Borneo, biorąc ślub czy przechodząc inicjację obcinamy głowę koledze z
sąsiedniego plemienia."
Przeczytaj resztę wiadomości

